Zakończył się sezon przełajowy. My jako drużyna tylko go musnęliśmy. Specjalizując się w szosie próżno szukać sukcesów w tak specyficznej i precyzyjnej dyscyplinie jaką jest przełaj.
Ale … na MP naszą obecność zaznaczyliśmy. Karolina, nasza specjalistka od kolarstwa MTB, jako swój drugi start w tegorocznych przełajach wybrała właśnie mistrzowską imprezę w Centralnym Ośrodku Sportu we Władysławowie.
Powiemy tak, warunki na trasie – takie jak na zdjęciach. Jeśli powiemy, że połowę trasy trzeba było iść z rowerem na plecach to wiele się z prawdą nie miniemy. Ale wcale nie narzekamy, ani my, ani Karola, każdy wiedział, że warunki będą ciężkie a trasa rozjeżdżona. To zawsze jakieś nowe doświadczenia, nowe przeżycia i nowe cele – by za rok wypaść lepiej.
A co przyniesie nowy rok. Jeśli chodzi o rozwiązanie tej zagadki w perspektywie cx – karty odkryjemy późną jesienią. Póki co przed nami sezon oparty o starty na szosie i na mtb.
