Regionem Orlicka czyli wracamy do ścigania na szosie

Po dłuższej przerwie wracamy do ścigania na szosie. Pierwszy wyścig pojechaliśmy w Czechach – Regionem Orlicka 2026.
 
Ściganie naprawdę na najwyższym poziomie, ponad 170 zawodników na starcie i prawdziwie górski wyścig. Może nie taki w Alpach, ale Gór Orlickich z tej strony nie znaliśmy. Genialny teren, piękne widoki, dobre drogi, ciekawe podjazdy i nawet pogoda dopisała. 3 dni i 4 etapy w jazda indywidualna na czas. Praktycznie zero płaskich kilometrów przez cały wyścig, albo podjazd, albo zjazd.
 
Szczerze polecamy tą imprezę, z wielką przyjemnością wrócimy tam za rok z zupełnie inną wiedzą i nastawieniem.
 
Przed nami teraz czterodniowy etapowy wyścig za miedzą czyli Sowiogórski Tour rozgrywany w Niemczy – Ostroszowicach – Świdnicy – Dzierżoniowie.