Zgrupowanie w Chorwacji.

Miało być pięknie i słonecznie ale było tylko pięknie. Średnio udała nam się pogoda podczas zgrupowania w Chorwacji która w tym roku splatała nam wyjątkowego figla. Choć jeździmy tam jako ŚSBA od lat, tylko w zeszłym roku w okresie przygotowawczym mieliśmy 3 zgrupowania w czasie których nie padało ani jednego dnia, to takiej pogody w Chorwacji nie znaliśmy.  Były dni słoneczne ale były też deszczowe, nie mniej jednak nikt się nie podawał i staraliśmy się wyciągnąć z każdego dnia tyle ile się da. Choć pod koniec mega frustrujące były potreningowe czynności obowiązkowe takie jak pranie, suszenie, suszenie butów i mycie oraz serwisowanie rowerów. Do Chorwacji drużyna przyjechała w dwóch turach. Najpierw chłopaki którzy nie startowali Nokere a kilka dni później ekipa z kampanii Belgijskiej. Wszyscy trenowali razem od drugiego mikrocyklu.

Oprócz akcentów typowo wyścigowych mieliśmy dłuższe spokojne jazdy w tym takie po górach i Parku Narodowym Krka. Integracyjne wieczory i wspólne szykowanie posiłków mocno scementowały drużynę, co jest bardzo ważne przed sezonem. Wszyscy świetnie się dogadują i z niecierpliwością czekają na zbliżający się sezon a ten w większym składzie i już w barwach drużyny chcemy zacząć Pucharem Czech w Nowym Malinie po którym wystartujemy w Ślężańskim Mnichu. Pod koniec Kwietnia przed nami długa i wymagająca kampania Włoskich klasyków.

Galeria z CRO.
foto: Łukasz Bereżnicki